agniecha1383

105 tekstów – auto­rem jest ag­nie­cha1383.

agniecha1383
 

List z prośbą...

Skra­dasz się... krążysz wśród ludzi
strasząc Ich swoim byciem.
Płaszczem otu­lasz ko­loru czerni
nie dając na­cie­szyć się życiem.

Poz­wo­lisz choć wyb­rać dzień i godzinę
o ja­kiej chcieli­byśmy umierać porze?
Nie! Pa­kujesz dusze w walizki
Ty... niegodzi­wy potworze!

Os­trzysz swą kosę [...] — czytaj całość »

wiersz, 8 maja 2012, 00:18
agniecha1383
 

Brakuje mi...

Za­gubiony gdzieś w marzeniach...
za­kamar­kach mojej...pamięci
w której chciałabym Cię odszukać...
wy­dobyć na po­wie­rzchnię mych uczuć
i poczuć za­pach wo­dy kolońskiej
niczym afrodyzjaku.
Dźwi­gam w ser­cu jak w wik­li­nowym koszu
soczys­te owo­ce zwane...miłością...
nie są dla mnie ciężarem
raczej...przyjemnością.
Bra­kuje mi Twojego...spojrzenia...
dotyku [...] — czytaj całość »

wiersz, 7 maja 2012, 01:02
agniecha1383
 

Przysięgam....

ON...
Przyszłości próg przek­roczyć chcę z Tobą...
będziesz mi zoną...małżeńską ozdobą.
Podzielę miłość...roz­dzielę na dwoje...
wza­jem­nie będziemy się kochać...oboje.
Ser­deczny pa­lec w złoto oprawię
oz­do­bię diamen­tem by...w słońcu lśnił.
Otulę w na­miętność za dnia i w nocy...
zaw­sze i wszędzie..wsparciem [...] — czytaj całość »

wiersz, 6 maja 2012, 00:38
agniecha1383
 

Tańczyłabym...

Wśród traw wy­sokich ko­nik polny
w let­ni po­ranek me­lodie grał...
chciałam Go w dłonie le­ciut­ko uchwycić
lecz...przes­tał grać...pew­nie się bał.

Szu­kałam po cichu wśród kwiatów
i traw...wiat­rem pieszczonych...
chciałam by usiadł i zag­rał dla mnie
na dłoniach w łódkę złożonych.

Tak...jak się czer­pie wodę z jeziora
nie chcąc by...ule­ciała przez palce.
By zag­rał dla mnie...wyz­wo­lił nuty...
pol­ki , ober­ki i walce.

Tańczyłabym bo­so w kwiecis­tej sukience
a głowę...zdo­biłby wianek rumiany...
tańczyłabym wszys­tkie zag­ra­ne melodie
i wal­czyk...na skrzyp­cach zagrany... 

wiersz, 5 maja 2012, 00:33
agniecha1383
 

Rozleniwienie...

Uchylę nad ra­nem wszys­tkie okna
wpuszczając do do­mu pro­mienie słoneczka
i w sa­tynową znów wskoczę pościel...
sy­pial­niane­go ciepłego łóżeczka.

I...prze­ciągając się le­niwie jak kotka
zacze­kam na...fi­liżankę aro­matycznej kawy...
roz­le­niwiona nie wyjdę z łóżka
przez całe połud­nie...nie ma obawy.

Twarz ro­zes­paną wys­ta­wię do słońca
uśmie­chać się błogo będę bez końca...
wyrzucę zmar­twienia bo...cza­su szkoda
gdy z ra­na hu­morek i ...piękna pogoda. 

wiersz, 4 maja 2012, 00:47
agniecha1383
 

Rock&Roll...

Od­ważne brzmienie mu­zyki i
no­gi się sa­me do tańca rwą...
spódniczka wi­ruje...ciało wygina
gdzie ta roz­ważna spo­koj­na dziewczyna?

Tak trud­no od­gadnąć co czuje...
zbyt szyb­ko w tańcu wiruje...
uśmiech na twarzy a w oczach skry...
gdy widzisz jak tańczy [...] — czytaj całość »

wiersz, 3 maja 2012, 00:27
agniecha1383
 

Spacer z księżycem...

Wie­czor­ny spa­cer wśród gwiazd
i ja...ja­kaś spokojniejsza...
myśli dziś bar­dziej ulotne
ta noc jak­by trochę...jaśniejsza.

Księżyc wstydliwie...półgębkiem
uśmie­chał się...oświet­lał mi drogę.
Czułam że mogę wszys­tko i...
jeszcze szczęśliw­sza być mogę.

Co chwilkę zer­kałam na Niego
by cza­sem nie zniknął z widoku...
liczyłam gwiazdy...marzyłam...
a On...dot­rzy­mywał mi kroku.

Ra­zem na wspólnym spacerze
w nadziei i w sil­nej wierze...
wol­nym...lecz pew­nym krokiem
za­pat­rze­ni błędnym wzrokiem.

Nic nie jest bez znaczenia...
to...tyl­ko spa­cer a ty­le ukojenia
zna­lazłam w tym wie­czor­nym niebie
wpat­rzo­na w gwiaz­dy jak kiedyś...w Ciebie... 

wiersz, 2 maja 2012, 00:10
agniecha1383
 

Rozterki...

Ser­ce jak bańka mydlana
pękło wraz z marzeniami
i tyl­ko cisza została
i łzy...po­między nami.

Choć...twarz wys­ta­wiam do słońca
do je­go...ciepłych promieni
wie­działam gdzieś w głębi duszy
że...nie ukoi katuszy.

Nic przez­nacze­nia nie zmieni.
Wiatr nie roz­wieje smutku.
Słońce łez nie osuszy bo...
płyną wciąż płyną bez skutku.

A Ty? Sil­ny i niewzruszony
jak­byś był uczuć pozbawiony.
Dziel­nie...słabości ukrywasz.
W obojętności się skrywasz.

Po­win­nam była się przyzwyczaić
choć każda przyk­rość bar­dziej boli.
Szczędzi mi życie dro­biny słodkości
za to...nie szczędzi na wiadrze...soli. 

wiersz, 29 kwietnia 2012, 01:01
agniecha1383
 

Koniec...

Zburz mu­ry mo­jego świata...
tam czai się tyl­ko zło i mrok...
w głowie się roi od złych myśli
nachodząc mnie robią...tłok.

Kłębią się wokół...dokuczają
i...wolę życia wciąż osłabiają
wżerają w ser­ce...szydzą do ucha.
Nikt Cię nie słyszy-nikt nie wysłucha!

De­mon opętał mnie całkowicie.
Zawładnął duszą i zab­rać chce życie
więc...szu­kam wyjścia...wyd­ra­pać chcę drzwi
z krzy­kiem na us­tach-pomóżcie mi!

Ko­niec.Pus­tka i ciem­ność...żad­ne­go strachu.
Woń zniczy wyczu­wam i świeżych kwiatów.
Mod­litwy szept prze­rywa ciszę...
z od­da­li...pieśń żałobną słyszę... 

wiersz, 28 kwietnia 2012, 09:12
agniecha1383
 

Klepiąc biedę...

Ruszyła bieda przez świat szeroki
błądziła po nim...zaczep­ki szukała...
gdy w końcu na ludzi natrafiła
nie zap­roszo­na przy Nich...została.

Nie była gościem mi­le widzianym
lecz...nie wie­dzieli jak się Jej pozbyć.
Jak cień za ludzkim lo­sem chodziła
wśród Nich zamieszkała [...] — czytaj całość »

wiersz, 27 kwietnia 2012, 09:54

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

agniecha1383

Praca,praca,praca....czasem pisze coś takiego jak obok -co nie odzwierciedla mojego podłego nastroju..wręcz przeciwnie jestem pełna poczucia humoru-czasem aż nadto...Mam zwyczajne życie rodzinne ale nie jestem kurą domową-mój charakter mi na to nie pozwala-jest paskudny pod tym względem -ale jakoś nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia...Mam wielu przyjaciół-pewnie z powodu uroku osobistego jak i wielu zalet..Wady???..No tych to dopiero mam wiele... Uwielbiam czytać książki-wręcz je pochłaniam(Boże! Czemu ja nie wyszłam za bibliotekarza?)-tańszy interes...Historia Polski,dzieje przed i po wojnie,historia drugiej wojny światowej,fakty nie fikcja...przygoda?Owszem mogę przeczytać-wolałabym jednak sama ją przeżyć... ...Te łąki kwieciem ubrane i pola zielone, kłosy złociste, w nich bławaty modre i maki czerwone, lipy kwitnące, gdzie złotych pszczół brzęczą roje to wszystko polskie, to wszystko moje...

Zeszyty
  • własne – Różowe oku­lary... Przez różowe oku­lary na życie pat­rzyłam nie tak je widziałam i nie tak wy­marzyłam... Bo wte­dy in­ne marze­nia miałam i cze­goś in­ne­go...jak dzi­siaj chciałam. Lecz wte­dy też młodość i uro­da była.. a dro­ga do szczęścia-mniej była za­wiła. Pełna wer­tepów i strasznie kręta.. kroczę tą drogą przez życie -wy­mięta... Gdzie są różowe oku­lary? Gdzie życie szczęśli­we i ra­dos­ne? Może znów je kiedyś odzys­kam... i założę ...na wiosnę? I będę je no­sić do późnej sta­rości. Mo­je życie barw na­bie­rze i...znikną sza­rości...

Facebook
Reklama
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Afo­ryz­my, Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Moje-Cytat­y.com, Za­mys­le­nie.pl - Afo­ryz­my dla Ciebie, Aforyzmy i cy­taty

Reklama
Autorzy
Wharton Dehnel Hitler

agniecha1383

Użytkownicy
A B C
Kalendarz
Reklama